Chrystus na „nielegalu”

 

img,gcsi,2E200F6EDBFA738DB1076D9C9266F579873E5392,mpid,5,maxwidth,819,maxheight,1182 Z Wikipedii: Pomnik Wdzięczności Najświętszemu Serca Pana Jezusa w Poznaniu (nazywany także Pomnikiem Wdzięczności w Poznaniu lub pomnikiem Chrystusa Króla) – istniejący w latach 19321939 pomnik, będący wotum za odzyskaną niepodległość przez Polskę.

Według Władysława Czarneckiego, międzywojennego architekta miejskiego, pomnik był źle ustawiony i przeskalowany (m.in. łuk triumfalny nie posiadał żadnej perspektywy urbanistycznej, co przeczyło jego formie). Prezydent Poznania, Cyryl Ratajski, proponował zamiast łuku budowę kościoła-wotum, jednak pomysł ten nie zyskał uznania kurii arcybiskupiej i komitetu budowy pomnika.

Zgodę na wzniesienie tzw. Pomnika Wdzięczności wyraziła Rada Miasta Poznania 18 grudnia 2012 r. Radni zaapelowali, by prezydent wsparł organizatorów tego przedsięwzięcia, ale część obawia się, że pomnik wywoła konflikt.

Metropolita poznański nazwał ideę odbudowy Pomnika Wdzięczności szlachetnym i godnym przedsięwzięciem. „Mam nadzieję, że stulecie odzyskania niepodległości będzie ukoronowane powstaniem tego pomnika” – powiedział Ksiądz Arcybiskup. Odnosząc się do głosów przeciwnych odbudowie pomnika i stwierdzeń, że „lepiej zbudować kolejne przedszkole”, Metropolia Poznański podkreślił, że trzeba raczej stosować ewangeliczną zasadę „to róbmy, tego nie zaniechajmy”.

Z przemówienia papieża Jana Pawła II wygłoszonego w czasie spotkania z młodzieżą na pl. A. Mickiewicza w Poznaniu, 3 czerwca 1997 roku:

 

Pomnik_Wdzięczności_Najświętszemu_Sercu_Jezusa_w_Poznaniu„Tu, na tym miejscu, na placu Adama Mickiewicza, stał kiedyś pomnik Najświętszego Serca Pana Jezusa – widomy znak zwycięstwa Polaków odniesionego dzięki wierze i nadziei. Pomnik był wzniesiony w 1932 roku ze składek całego społeczeństwa, jako wotum dziękczynne za odzyskanie wolności. Odrodzona Polska skupiła się przy Sercu Jezusa, aby z tego źródła miłości ofiarnej czerpać siłę do budowania przyszłości Ojczyzny na fundamencie Bożej prawdy, w jedności i zgodzie. Po wybuchu drugiej wojny światowej pomnik ten okazał się tak niebezpiecznym symbolem chrześcijańskiego i polskiego ducha, że został zburzony przez najeźdźcę na początku okupacji”.

NIE dla budowy Pomnika Wdzięczności nad poznańską Maltą

Zaniepokojeni zapowiedziami budowy Pomnika Wdzięczności nad poznańską Maltą, chcemy wyrazić nasz sprzeciw wobec zajęcia kolejnego kawałka przestrzeni publicznej dla celów religijnych.

Domagamy się poszanowania praw Poznaniaków do wolności od ingerencji Kościoła w życie miasta i lokalnej społeczności. Jesteśmy oburzeni chęcią zagarnięcia kolejnego terenu przez poznańską kurię pod przykrywką uczczenia rocznicy odzyskania niepodległości i upamiętnienia walk Wielkopolan w jej obronie. Komitet Odbudowy Pomnika chce wykorzystać to miejsce do organizacji przemarszów, uroczystości religijnych i wielotysięcznych manifestacji. Uważamy, że bardziej stosowne będzie, gdy metropolita poznański wyznaczy na ten cel jeden z licznych terenów będących własnością poznańskiej archidiecezji.

Malta jest terenem rekreacyjno-sportowym służącym poznaniakom do wypoczynku od wielu lat i pragniemy, aby takim terenem pozostała. Stanowczo nie zgadzamy się na realizację planowanej budowy w tym miejscu. W przeciwnym razie przestrzeń ta stanie się kolejnym miejscem kultu religijnego.

My niżej podpisani deklarujemy sprzeciw wobec budowy Pomnika Najświętszego Serca Pana Jezusa zwanego Pomnikiem Wdzięczności w Poznaniu przy al. Jana Pawła II na terenach obszaru Jeziora Maltańskiego objętym planem miejscowym LXXXV/982/2002 ani na jakimkolwiek innym gruncie publicznym. Stowarzyszenie Projekt: Polska Poznań

Tyle podstawowych faktów z historii Serca Jezusowego.

img,gcsi,0558DB4C4CD77CEA7BE43AE19C47615AC1F62812,mpid,5,maxwidth,819,maxheight,1182

3 czerwca 2016 r. metropolita ks. Gądecki, w towarzystwie min. obrony narodowej Macierewicza i wielotysięcznych tłumów poświęcił pomnik.

 

Lidia Nocuń

 

Naród bez pamięci umiera. Tę pamięć zapewniają również pomniki.

Władze miasta twierdzą, że ten pomnik stanął tu nielegalnie. Choć na terenie kościelnym – w najstarszej w kraju parafii pw. Serca Jezusowego- nie ma stosownych zezwoleń. Komuniści też posługiwali się tym argumentem. I nie wiadomo, czy włodarzom Grodu Przemysława chodzi o bezpieczeństwo mieszkańców (replika waży 2 tony i ma wysokość ponad 5 metrów), estetykę miejsca, czy o złośliwy sprzeciw.

Prof. Stanisław Mikołajczak twierdzi, że skoro pomnik stoi tu czasowo, to nie wymaga zezwoleń.

img,gcsi,6DCA2F9ABD39AB58C7B95CD2C5C114B6C5510521,mpid,5,maxwidth,819,maxheight,1182Wcześniejszych rozmów z miastem nie ułatwiał fakt, że pomysłodawcy usiłowali „wepchnąć” Pomnik Wdzięczności na Plac Mickiewicza, w bezpośrednie sąsiedztwo 2 innych monumentów, stojących tu od lat: Poznańskich Krzyży oraz Mickiewicza. Nieprzyjemne skojarzenie z awanturnikiem Kaczyńskim, który usiłuje postawić aż dwa pomniki „smoleńskie” przed Pałacem Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu, choć tam stoi już dumnie książę Józef Poniatowski. Kaczyński robi to na silę, bez akceptacji społeczeństwa. Podobnie jak uczynił to z Bratem, którego zamurował na Wawelu.

Czy pamięć, czy cześć da się przywracać siłą ?

Z kolei sprzeciw niejakiego Stowarzyszenia Projekt: Polska Poznań wydaje mi się kuriozalny. Nie wiem, ilu poznaniaków go podpisało. Ale zgodnie z jego logiką należałoby usunąć z przestrzeni publicznej wszelkie symbole kultu i pamięci: kościoły, krzyże itd. Może również i tablice nagrobne ?

 T. Golenia

 

Fot. Stefania Pruszyńska

Redaktor

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.