Chrzest pogan

 

Matejko_Christianization_of_PolandNie ma żadnych bezpośrednich relacji z tego wydarzenia. Pierwsze krótkie zapiski pojawiają się 50 – 150 lat później.

I trudno się zorientować, jak wyglądały pierwsze chwile chrystianizacji Polski. Czy był to akt powszechny, czy tylko dotyczący księcia Mieszka i jego najbliższego otoczenia? Czy wynikał z głębszej refleksji nad nową wiarą? Czy oprócz burzenia cokołów bożków wyrzynano także pogan, którzy odrzucali nową wiarę? Co stało się z siedmioma przedchrześcijańskimi – jak podaje Gall Anonim – żonami Mieszka?

Chrzest był elementem, od którego zaczęła się historia Polski i jej chrześcijańskie dziedzictwo. Przyjęcie chrztu przez księcia Mieszka I w 966 r. było wydarzeniem przełomowym. Polska weszła na trwałe do rodziny państw europejskich tworzących Christianitas, wspólnotę opartą na humanizmie zrodzonym z kontemplacji Boga. Bezpośrednim motywem do przyjęcia chrztu przez ówczesnego władcę, było jego małżeństwo z czeską księżniczką Dobrawą, niezwykłą niewiastą, która całą resztę swego życia poświęciła ewangelizacji swych poddanych. Pomagał jej w tym przybyły z Pragi biskup Jordan, który założył pierwsze na ziemiach polskich misyjne biskupstwo w Poznaniu.

 

W jednym z opracowań czytamy: „Ogółem Dobrawa wcale nie doprowadziła do ochrzczenia państwa Piastów. Coś takiego jak chrzest Polski po prostu nigdy nie miało miejsca. Księżna nawróciła Mieszka. To już był wielki sukces, który w zupełności wystarczył, by popchnąć losy kraju na nowe tory. W 967 roku, przy wsparciu kilkuset czeskich wojowników, władca Wielkopolski rozgromił Lutyków w decydującej bitwie. Po kraju rozniosła się wieść o potędze nowego Boga, pod którego sztandarami walczył. Dowódcy, wielmoże i krewniacy księcia, początkowo sceptyczni, a może nawet oburzeni decyzją Mieszka, teraz jeden po drugim szli w jego ślady.

To nie była ani powszechna, ani szczególnie świadoma chrystianizacja. Nie ma co się oszukiwać”.

Ale przecież przyniosła nam Boga. I nową, znaczącą pozycję w średniowiecznej Europie.

 

Konieczna nowa chrystianizacja

 

Mieszko_I_crushes_pagan_idolsPodczas wielkanocnych mszy świętych polscy biskupi nawiązywali głównie do 1050. rocznicy chrztu Polski. Nie obyło się jednak bez odniesień do bieżącej sytuacji politycznej. – W Polsce pojawiła się nowa Targowica. Są oskarżenia wobec Polski, które mobilizują obce narody do nienawiści wobec Polaków – mówił w Przemyślu abp Józef Michalik.

Zdumiewające (a może normalne?), że żaden z braci w biskupstwie nie zaprotestował przeciwko tym kłamstwom biskupa. A przecież co słowo, to kłamstwo.

Nie ma „nowej Targowicy”, tylko ludzie walczący o przestrzeganie prawa i nie niszczenie Ojczyzny. Bynajmniej nie jest to Prawo i Sprawiedliwość. Nie ma „oskarżeń wobec Polski”, ale protesty wobec nieprawych rządów PiS-u. Nikt nie „mobilizuje obcych narodów do nienawiści wobec Polaków”.

Księże biskupie – jest ksiądz rzeczywiście uczniem Chrystusa, czy raczej należy do kupczących w świątyni?

Na jubileuszową Mszę świętą w Poznaniu usiłował „wepchnąć się” bez najmniejszych zahamowań jako koncelebrans abp Juliusz Paetz, oskarżony kilka lat temu o molestowanie kleryków. Otrzymał on trzy lata temu z Watykanu dyspozycję, żeby powstrzymywał się od udziału w publicznych uroczystościach     – A czemu nie? I to nie jako gość. Ja tutaj jestem u siebie – powiedział w krótkiej rozmowie z reporterem TVN24. Gdy dziennikarz zwrócił uwagę, że budzi to kontrowersje, ten odpowiedział: Niech piszą do Ojca Świętego. Papież Franciszek właśnie zareagował, zakazując arcybiskupowi-seniorowi udziału w tym nabożeństwie.

Chrystus Pan zginął za prawdę. Nieszczęśnicy tu wskazani od prawdy są raczej odlegli.

T. G.

 

 

 

ikonografie

Zaprowadzenie chrześcijaństwa. Obraz olejny Jana Matejki z 1889 roku.

Mieszko kruszy bałwany pogańskie. Grafika Jana Kazimierza Wilczyńskiego z 1835 roku, Album Wileńskie.

Ponad 40-letni staż dziennikarski, zaczynał w 1971 r. od współpracy z prasą studencką i "Expressem Poznańskim" oraz "Głosem Wielkopolskim", pracował do stanu wojennego w magazynie ilustrowanym "Tydzień" (poprzedniku tygodnika "Wprost"). Potem, po '89 roku w dzienniku Wielkopolan "Dzisiaj". Wieloletnia współpraca z prasą polonijną, m.in.: hamburskim "Kurierem", australijsko-nowozelandzkim "Expressem Wieczornym".

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.